Od ketchupu do ,,Przekroju”

niewiadomski
Przedwczoraj media obiegła sensacyjna wiadomość, że mało komu znany fotograf Tomasz Niewiadomski kupił jeden z najstarszych polskich tytułów prasowych za bagatela 7 mln zł. Jakim cudem?

Niewiadomski prowadzi działalność jako firma “Tomek Niewiadomski Fotografia”. Na jego stronie internetowej można zobaczyć artystyczne fotki morza, morskich zwierząt i ludzi, obcujących z bliskością przyrody, nieskażonej wpływami cywilizacji. To seria zdjęć z najnowszej wystawy Niewiadomskiego pt. ,,Blue”, która ma prezentować magiczne momenty z życia nad oceanem. Jednak wczoraj każdy zadawał sobie pytanie, czy przypadkiem Niewiadomski ze swoją artystyczną wizją nie odleciał zbyt daleko, bo jak fotograf-pasjonat, podróżujący i pstrykający fotki egzotycznych zakątków świata znalazł w swoich kieszeniach luźne 7 milionów dla Grzegorza Hajdarowicza, niedawnego właściciela ,,Przekroju”?

Okazuje się, że Tomasz Niewiadomski to syn Tadeusza Niewiadomskiego – do niedawna jednego z najbogatszych ludzi w kraju, który w latach 2001 – 2010 nie schodził z listy najbogatszych Polaków tygodnika ,,Wprost”. Kojarzycie takie marki soków jak Fortuna i Tarczyn, słynne soczki ze słomką Donald Duck albo ketchup z Kotlina? Te labele przed kilkoma laty należały jeszcze do Niewiadomskich.

Tadeusz Niewiadomski jest absolwentem olsztyńskiej Akademii Rolniczo-Technicznej. Przygodę z poważnym biznesem zaczął w 1993 r., kiedy wraz z żoną Ireną i dwójką synów założył firmę Sonda, specjalizującą się w produkcji soków marchwiowych. Gdy wszystkie inne firmy prześcigały się w produkowaniu napojów z egzotycznych owoców, on postawił na polską marchew. I wygrał. Niewiadomscy zaczęli przejmować inne zakłady przemysłu owocowo-warzywnego, tworząc wielki koncern spożywczy Agros Nova. W 2009 r. firma była trzecim pod względem wielkości sprzedaży producentem soków w Polsce, liderem krajowego rynku dżemów i sosów gotowych oraz wiceliderem w kategoriach zupy gotowe i koncentraty. Rok później, kiedy spółka była na szczycie, osiągając roczne przychody w wysokości 950 mln zł Niewiadomski postanowił sprzedać firmę za 250 mln zł skandynawskiemu funduszowi IK Investment Partners.

To właśnie w 2010 r. po raz ostatni jego nazwisko widniało na liście 100 najbogatszych tygodnika ,,Wprost”. Pytany dlaczego nie chce ponownie uczestniczyć w rankingu (w końcu miał po transakcji ćwierć miliarda złotych w kieszeni), miał odpowiedzieć: niczego mi nie udowodnicie. Przecież wszystko mogłem przegrać w kasynie. Z majątkiem afiszować się dalej nie zamierzał. Ślad po nim zaginął – nie podjął się roli eksperta rynku spożywczego, nie zapowiadał kolejnych inwestycji, nie udzielał się medialnie. Dzisiaj paradoksalnie ciężko znaleźć nawet jego aktualną fotografię.

Wczoraj po 3 latach w ukryciu nazwisko Niewiadomski wyszło znów na pierwszy plan za sprawą Tomasza Niewiadomskiego, który ni stąd, ni zowąd dostał najprawdopodobniej od ojca spory prezent w postaci praw do wydawania “Przekoju”. Od teraz do fotografa należą znaki towarowe, domeny internetowe, tytuły prasowe i egzemplarze archiwalne czasopisma ukazującego się w Polsce od 1945 r.

Jednak biorąc pod uwagę katastrofalną sprzedaż pisma, która w 2011 r. wynosiła średnio 20 tys. sztuk, syn ojcowski podarunek może potraktować rzeczywiście jako zabawkę, a nie poważną inwestycję. Dwa lata temu do ratowania upadającego tytułu zabrała się Zuzanna Ziomecka na spółę z Marcinem Prokopem. – Zakładamy wzrost sprzedaży „Przekroju” do poziomu 40 tys. do końca 2013 roku – informowała przed dwoma laty Marzena Sadowska z działu public relations wydawcy tygodnika. Wyśrubowanego celu nie udało się jednak nigdy osiągnąć. Było nawet gorzej od planu minimum, czyli utrzymania sprzedaży na jednakowym poziomie. Według danych z pierwszego półrocza 2013 roku sprzedaż kioskowa ,,Przekroju” wyniosła niecałe 18 tys. egzemplarzy, czyli o ponad 16 proc. mniej, niż w tym samym okresie rok temu.

Sprzedaż sięgająca 18 tys. egzemplarzy to realny zysk około 40 tys. zł z jednego wydania. A to dlatego, że koszt druku sięga złotówki , a dodatkowo wydawca płaci kolporterowi około 40 proc. (przy dobrych układach ) ceny egzemplarzowej magazynu. Jeden z ostatnich numerów ,,Przekroju” miał 4 reklamowe strony, co daje 40 tys. zł dochodu. W sumie kasa w miesiąc to około 320 tys. złotych. Teraz przyjrzyjmy się kosztom.

,,Przekrój” liczy 82 strony, na których znajduje się średnio 20 tekstów – nawet przy mizernej wierszówce kosztują one pomiędzy 10 a 13- tys. złotych. Ważny wydatek to zdjęcia – 80 fotografii po preferencyjnych agencyjnych cenach 150 zł za sztukę to rachunek opiewający na 10-12 tys. zł. (czyli w sumie 80-100 tys. zł)
Jak by tego nie policzyć, to biznes już tutaj ledwo się spina, a nie doszliśmy przecież jeszcze do wynagrodzeń. Redaktorzy naczelni Ziomecka i Prokop dostają w sumie 15-20 tys. zł. Korekta, skład komputerowy minimum 10 tys. zł., budżet redakcji to również kilku redaktorów i dwie osoby na urlopach macierzyńskich. Ponadto rachunki za prąd, wynajęcie biura, telefony itd.

Nawet przy tak optymistycznych szacunkach i najbardziej naciąganych wycenach przychodowych magazyn, który przy minimalnych kosztach przynosi straty nie byłby wyceniany na więcej niż milion złotych.
Niewiadomski wydając aż 7 mln musi liczyć na cud. bo w miarę solidny zysk ,,Przekrój” będzie przynosił przy sprzedaży rzędu 60 tys. egzemplarzy. A może Hajdarowicz pod stołem dostał za pismo kilkaset tysięcy, a do mediów puszczono bajkę o 7 milionach?

About these ads

One response to “Od ketchupu do ,,Przekroju”

  1. I just like the valuable information you provide on
    your articles. I will bookmark your weblog and
    take a look at once more right here regularly. I am somewhat sure I will learn lots of new
    stuff proper right here! Best of luck for the following!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s