Solorz już nie Żak?

To najważniejszy rozwód Polsce.  Oprócz znanych małżonków podzieli także drugą co do wielkości fortunę w naszym kraju.

Donald Trump po rozwodzie i podziale majątku z Ivaną Zelnickovą jeszcze przez 10 lat odrabiał ,,straty”. Jan Kulczyk po rozstaniu z Grażyną Kulczyk na chwilę spadł na 13. miejsce na Liście 100 Najbogatszych Polaków tygodnika ,,Wprost”. Rosyjski miliarder Roman Abramowicz w wyniku rozwodu podzielił się majątkiem z żoną Iriną i w podobnym rankingi został wyprzedzony przez innego magnata Olega Dieripaskę.

A jak będzie Zygmuntem Solorzem Żakiem? O jego rozstaniu z Małgorzatą Żak plotkowano już na początku tego roku. W maju warszawski sąd oficjalnie potwierdził, że wniesiono pozew rozwodowy. Współpracownicy biznesmena zapewniali, że rozstanie będzie szybkie, pokojowe i z klasą. Ale tak się nie stało, ani na pierwszej rozprawie jeszcze w maju, ani na ostatniej 5 października, kiedy to wychodząc z sali rozpraw Solorz nie miał wesołej miny.

Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Polsatu zapewniał, że sprawa nie będzie miała żadnego wpływu na sytuację biznesową miliardera oraz los jego przedsięwzięć biznesowych.  Ton oficjalnych wypowiedzi nie dziwi zwłaszcza, że poważni przedsiębiorcy nawet na takie wydarzenia patrzą przez pryzmat własnego wizerunku oraz ewentualnych perturbacji biznesowych. Majątek założyciela Polastu wyceniany jest na około 8 mld zł. Zygmunt Solorz-Żak pośrednio i bezpośrednio posiada kontrolne lub znaczące pakiety udziałów w Polkomtelu (operatorze sieci komórkowej Plus), satelitarnej platformie Cyfrowy Polsat (do tej firmy należy obecnie Telewizja Polsat), NFI Midas (spółki z grupy budują sieć LTE), Elektrimie (ma kontrolę operacyjną nad Zespołem Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, który przygotowuje się do wejścia na giełdę) oraz w wielu mniejszych przedsięwzięciach, jak na przykład klub piłkarski Śląsk Wrocław.

Współpracownicy Solorza przekonują, że sprawy majątkowe małżeństwa zostały już uregulowane, a przygotowania do sądowego usankcjonowania rozstania trwały od dłuższego czasu. Za część z nich można uznać wystąpienie Małgorzaty Żak z Rady Nadzorczej spółki PAI Media – to jeden z biznesowych wehikułów za pomocą których Zygmunt Solorz realizuje największe transakcje jak np. przejęcie kontroli nad Elektrimem.

Z pewnością jednak 52-letniej Małgorzaty Żak nie można nazwać osobą, która nie miała wpływu na biznesową drogę miliardera. Poznali się jeszcze w latach 80. Małgorzata Żak pracowała wtedy w banku a Solorz właśnie do niej przyszedł założyć konto walutowe.

W wywiadzie dla Gazety Wyborczej wspomina to tak: – Obsługiwałam ludzi, którzy sprowadzali z Zachodu samochody po wypadkach. Szukałam kogoś, kto pomoże mi kupić tanie auto. Mieszkałam pod Warszawą i było mi ciężko dojeżdżać do pracy. Jedyną osobą, która potraktowała mnie poważnie, był Zygmunt. To chyba jedyny interes w jego życiu, na którym nie zarobił – mówi Małgorzata Żak dodając, że kupiła volkswagena wtedy golfa.

To dla niej biznesmen postanowił wziąć rozwód z Iloną Solorz.  Solorz zatrzymał nazwisko byłej żony a po ślubie z Małgorzatą przyjał także jej nazwisko “Żak”. Przez kilka lat do 2002 roku Małgorzata Żak pracowała w radzie nadzorczej Polsatu. Aktualnie kieruje Fundacją Polsat, której ważnymi darczyńcami zawsze były spółki związane z jej mężem (według ostatniego sprawozdania finansowego wpłaciły one na konto ponad 5 mln zł – blisko jedną trzecia przychodów). Czy rzeczywiście będziemy świadkami rozwodu z klasą? Media już obiegają plotki, że nową partnerką Solorza jest Ewa Wachowicz, prezenterka i autorka dwóch programów w Polsacie.

–  Każdy miliarder musi traktować małżeństwo jak fuzję z drugą firmą. I to fuzję z potencjalnym wrogiem – mówi o rozwodach biznesmenów Raoul Felder, nowojorski prawnik nazywany także “Księciem Rozwodów”. To aluzja do żon przedsiębiorców, których zranione uczucia łatwo przeradzają się w chęć do puszczenia partnera w skarpetkach. Tego przecież chciała Irina Abramowicz kiedy z mediów dowiedziała się, że jej partner spotyka się z  23-letnia modelka Darią Żukową. Wynajęła dwóch najlepszych londyńskich prawników by wycisnęli z Abramowicza ile się da. Początkowo domagała się od męża połowy majątku, ostatecznie zadowoliła się 300 mln dolarów. – Rozwód to wybuchowa mieszanina zranionych uczuć i pieniędzy. Namiętności z reguły biorą górę nad rozsądkiem – dodaje Felder. Nie wierzy w pokojowe rozstania zwłaszcza, gdy w grze są duże pieniądze. Wie, co mówi, bo w swojej karierze podzielił już miliardy dolarów. Na przykład należące do aktorki Lizy Minelli i Davida Gesta, Elisabeth Tylor i  Larry’ego Fortensky, rozwiódł także gwiazdę koszykarskiej ligi NBA Patricka Ewinga, wywalczył fortunę na byłej żony Mike’a Tysona – Robin Givens.

Przyjazny rozwód? Niemożliwe!

Tim Blixseth, amerykański potentat branży real estate, założyciel ośrodka narciarskiego Yellowstone Club w trakcie rozstania z żoną Edną, zdołał podzielić majątek warty 2 miliardy dolarów w jedno popołudnie. Według ekspertów od rozwodów takie przyjazne czy pokojowe rozstania są rzadkością, więc Blixseth to raczej wyjątek potwierdzający regułę. O wiele częściej małżonkowie angażują się w wyniszczającą walkę prawną, przypominającą hollywoodzki film „Wojna państwa Rose” z Michaelem Douglasem i Kathleen Turner w rolach głównych. A przedmiotem tej wojny jest to wszystko, co – od chwili zawarcia małżeństwa – tworzy na mocy prawa wspólnotę majątkową.

Kiedy w 2006 roku rozwód brali Grażyna i Jan Kulczykowie  również mówiło się, o “rozwodzie z klasą”. Wartość majątku do podziału szacowano na ponad 4 mld zł.  Składały się nań m.in międzynarodowe aktywa Kulczyk Holding, udziały w Kompanii Piwowarskiej, ubezpieczeniowej firmie Warta, Autostradzie Wielkopolskiej, a także w biznesie motoryzacyjnym. Po rozstaniu Jan Kulczyk skoncentrował się na interesach o charakterze międzynarodowym, a jego partnerka przejęła między innymi poznańskie centrum handlowe Stary Browar w Poznaniu, luksusowy dom w poznańskiej dzielnicy Winogrady oraz kilka atrakcyjnych nieruchomości m. in w Polanicy Zdroju. Nie obyło się bez zgrzytów. W jednym z wywiadów Grażyna Kulczyk powiedziała:  “Mój mąż długo liczył się z moim zdaniem, ale uznał, że dość moich mądrości. Że lepiej mieć kobietę bardziej uległą, która powie mu, że jest szczupły, nawet gdy tyje, że ma gąszcz włosów, gdy łysieje”. Po rozwodzie Grażyna Kulczyk została najbogatszą Polką. Przy każdej okazji podkreśla, że w towarzystwie milionerów nie znalazła się przypadkiem, a sukces flagowej inwestycji – Centrum Biznesu i Sztuki Stary Browar w Poznaniu (210 sklepów, 57 tys. m2 powierzni na wynajem) to głównie jej zasługa.

Prawnicy przekonują, że rozwód można porównać do rozwiązania spółki cywilnej. – Ale w takim najgorszym wydaniu – zastrzega mec. Filip Dopierała, który rozwodami najbogatszych zajmuje się na co dzień. Wspomina, że miał kiedyś bardzo zamożnego klienta, któremu wydawało się, że wszystko w kwestii rozwodu zostało już dopięte na ostatni guzik. – Tymczasem na rozprawie rozwodowej jego żona oświadczyła, że rozwodzą się, bo mąż bije ją i dzieci, zimą zamyka ich na balkonie, nie daje jeść. Gdy o tym opowiadała, czułem, jak ręką mojego klienta wbija mi się w kolano pod ławą. Po skończonej wypowiedzi małżonki i chwili ciszy sąd usłyszał: „Żartowałam, ale chciałam jeszcze zrobić na złość mężowi”. Żaden rozwód nie jest spokojny. Nawet, jeżeli strony mają doświadczonych adwokatów i wszystko jest uzgodnione, bywa różnie i nie można być pewnym rezultatu – podsumowuje adwokat.

Pieniądze szczęścia nie dają

Przyczyną rozstania bogatych najczęściej jest zdrada. Ale częściej zdradzają bogate kobiety niż bogaci mężczyźni – wynika  z badań  przeprowadzonych przez globalną firmę analityczną Prince & Associates. Pod lupę wzięli ponad 600 osób z majątkiem powyżej 30 mln dolarów. Okazało się, że zdradzają Romanse miało za sobą aż 75 proc. badanych kobiet i „tylko” 50 proc. mężczyzn. (W przypadku “zwykłych” ludzi do zdrad przyznaje się z reguły poniżej 50 proc. badanych.) Nic dziwnego również, że obie grupy twierdziły zgodnie, że pieniądze dały im nie tylko lepsze życie seksualne, lecz także „pełne przygód.”

Gdy rozwód okaże się jednak nieunikniony, biznesmenom potrzeba całej ekipy, żeby z opresji wyjść cało. – „Zespół rozwodowy” miliardera składa się z księgowego zajmującego się wyceną przedsiębiorstw, eksperta od wyceny inwestycji i udziałów, rzeczoznawców szacujących wartość dzieł sztuki i biżuterii, prywatnego detektywa i specjalisty zbierającego dowody dla sądu, takie jak zapis przepływu gotówki do i z małżeńskiego rachunku bankowego – przekonuje Keren Blankfeld Schultz autorka raportu o rozwodach amerykańskich przedsiębiorców. W Stanach Zjednoczonych wokół biznesowych rozwodów powstały firmy oferujące kompleksową obsługę. W Polsce rynek aż tak bardzo się nie rozwinął – „grasują” jedynie detektywi i adwokaci, którzy oferują usługi prawne za stawki będące procentem od „ugranej” kwoty. To powoduje często zawyżanie roszczeń przez jedną ze stron. Co oczywiste druga, bardziej zamożna, strona chce się bronić. Jak? Prawnicy odpowiadają: najczęściej rozwadniając majątek.

– Dyskretnie sprzedaje się akcje, nieruchomości, a gotówkę transferuje się na zagraniczne konta. To co pozostanie przekazuje się znajomym osobom, firmom i krewnym. W ten sposób zaniża wartość swojego majątku przed rozwodem – mówi ekspert finansowy pracujący obsługujący rozwody kilku szefów giełdowych spółek. Dodaje, że zamożni przedsiębiorcy często sami się dziwią ile warte są zgromadzone przez nich prywatne aktywa. Wcześniej nie mieli czasu się tym interesować. Ale kiedy dochodzi do konfliktu w związku chcą bronić każdej złotówki.

Do grona biznesmenów, którzy wybrali tę ścieżkę zalicza się m.in. Steven Cohen, szef jednego z największych funduszy hedgingowych na świecie SAC Capital (jego majątek wart jest. 8,3 mld dol.), a także rosyjski potentat rynku nawozów sztucznych – Dymitrij Rybołowlew (9 mld dol.). Gdy przyszło do podziału majątku z partnerką wywrócili puste kieszenie.

Przed rozwodem rozpłynął się szacowany na 300 mln majątek Janusza Palikota – oskarża jego żona Maria Nowińska. Rozwód tych dwojga został sfinalizowany w 2005 roku. Przy podziale majątku Palikot zadeklarował, że z żoną mają jedynie 30 mln zł wspólnego majątku.  Według Nowińskiej jej partner „rozwodnił” m.in. akcjonariat swojej spółki Jabłonna, sprzedając udziały w niej… swojemu bratu i pewnej holenderskiej firmie finansowej. Sprawa nie została do końca wyjaśniona do dzisiaj, ale nieprzyznający się do winy Palikot skomentował ją kiedyś z właściwą sobie swadą: – Sprawę rzekomych nieprawidłowości rozpatrywał już, oprócz sądu, cały szereg specjalistów, w tym Komisja Papierów Wartościowych, audytorzy inwestorów i wszyscy święci.

Przedsiębiorca rozwodnik

Mimo wszystko krezusi biznesu przez rozwód mogą przebrnąć łatwiej niż mali przedsiębiorcy. Ci nie dysponują armią ludzi, którzy zajęliby się przeprowadzeniem rozwodu za nich, więc czas, który poświęciliby w normalnej sytuacji na kierowanie firmą, muszą poświęcić na kwestie rozwodowe. Co ciekawe, wśród takich przedsiębiorców rozwody stają się częstsze, gdy przychodzi kryzys gospodarczy. Dlaczego? Poświęcają się wtedy pracy, zupełnie zapominając o życiu rodzinnym. Rozwody biznesowe dopracowały się już dokładnych badań, opracowań i analiz. Gdyby ktoś zbadać ryzyko rozpadu własnego związku może zajrzeć na stworzony przez ekonomistkę Betsy Stevenson z Uniwersytetu w Pensylwanii jedyny na świecie kalkulator rozwodów – Divorce360.com. Wystarczy wpisać m.in. czas trwania małżeństwa, wykształcenie i wiek, a kalkulator oszacuje ryzyko rozwodu w procentach. Co, jeśli okaże się ono wysokie? W USA można ubezpieczyć się od rozwodu – już za ok. 16 dolarów miesięcznie. W Polsce takich usług jeszcze nie ma, ale biorąc pod uwagę wzrastająca liczbę rozwodów (w 2010 r. było ich 72 tys., w 2000 r. – 40 tys.), zapewne się pojawią.

Advertisements