Najbogatsi podatkowi uciekinierzy

reklama depardieu

Gerard Depardieu nazywany jest przez francuska prasę zdrajcą, bo uciekając przed 75 procentowym podatkiem „dla bogatych” wyprowadził się do Belgii. A u nas? Czołówka najbogatszych Polaków to przedsiębiorcy z Cypru, Luksemburga i Szwajcarii.

Bernard Arnault – najbogatszy Francuz chce być Belgiem, Gerard Depardieu – znany francuski aktor i reżyser właśnie został Rosjaninem, a Liliane Bettencourt – najzamożniejsza Francuzka ukryła 70 mln euro w Szwajcarii. – Tchórze, bogaci dranie, zdrajcy! – krzyczy francuska prasa. Dlaczego krezusi znad Sekwany obrazili się na własną ojczyznę? Boją się 75 proc. podatku, który musi płacić każdy francuski obywatel zarabiający ponad milion euro rocznie. Tymczasem w Polsce, gdzie najwyższa stawka podatku dochodowego to zaledwie 32 proc., tego typu bogatych uciekinierów mamy już od dawien dawna.

Jan Kulczyk – 1. na liście 100 najbogatszych ,,Wprost” przyznał, że podatki płaci tam, gdzie zarabiają jego spółki. To znaczy gdzie? Siedziba głównej spółki najbogatszego Polaka znajduje się w Luksemburgu, jednak są też przedsięwzięcia, których Kulczyk jest udziałowcem lub akcjonariuszem – Autostrada Wielkopolska czy Polenergia – a te podatki płacą w Polsce. Biznesmen swój PIT rozlicza w Szwajcarii, gdzie mieszka na stałe, a pogłoski o podwyższeniu podatków dla najbogatszych w Polsce komentuje krótko – Karanie ludzi tylko za to, że wcześniej wstają, więcej się uczą, więcej ryzykują i dlatego więcej zarabiają, jest niemoralne i krótkowzroczne – uważa biznesmen.

Zygmunt Solorz-Żak – 2. na liście najbogatszych ,,Wprost”, największy udziałowiec Polsatu Cyfrowego SA. Jego 44-procentowy portfel akcji o wartości 2,6 mld zł posiada cypryjska spółka Pola Investments Ltd. Tam też kierowany jest ewentualny zysk przypisany akcjonariuszom operatora telewizji. Drugim głównym akcjonariuszem Polsatu z udziałami o wartości 428 mln jest Hieronim Ruta – wieloletni partner biznesowy Solorza-Żaka. Jednak jego udziały pozostają również pod kontrolą kolejnej cypryjskiej spółki – Sensor Overseas Ltd.

Michał Sołowow – 3. na liście najbogatszych ,,Wprost” kontroluje spółkę FTF Galleon S.A. z siedzibą w Luksemburgu, która posiada warty  3,5 mld zł  pakiet akcji chemicznej spółki  Synthos. Mniejszy, warty 1 mld zł,  pakiet tej samej spółki  trzyma cypryjska  Barcocapital Investment Ltd. – również podmiot zależny od Sołowowa.

Leszek Czarnecki – 4. na liście najbogatszych ,,Wprost”. Większość swoich spółek (m.in. Getin Noble Bank czy firma doradztwa finansowego Open Finance) kontroluje poprzez LC Corp BV – spółkę zarejestrowaną w Holandii. Podatek dochodowy samego banku Czarneckiego za 2011 r. wyniósł 136,51 mln zł

Dariusz Miłek – 7. na liście najbogatszych ,,Wprost”. Jest prezesem obuwniczego giganta NG2, gdzie kontroluje swój 40 proc. udział o wartości 1,1 mld zł za pośrednictwem luksemburskiej spółki Luxprofi S.a.r.l. W 2012 r. sieć sprzedaży Grupy NG2, wycenianej na 2,84 mld zł, obejmowała 713 sklepów firmowych marki CCC. (362 salonów krajowych i 351 zagranicznych).

Józef Wojciechowski – 17. na liście 100. Najbogatszych ,,Wprost”, współwłaściciel giełdowego dewelopera J.W. Construction. Swój 63 proc. udział w firmie realizuje za pośrednictwem luksemburskiej spółki EHT SA.

Jaki z tego morał? Po pierwsze, że przedsiębiorczy ludzie zawsze sobie znajdą sympatyczne miejsce do życia. Zwłaszcza, jeśli gdzieś np. w Polsce lub we Francji wiesza się na nich psy. Po drugie niech sobie tzw. biedni nie wyobrażają, że fiskus ograbi bogatych i rozda potrzebującym. Ograniczanie ulg podatkowych, utrzymywanie na niezmienionym poziomie kwoty zarobku wolnej od podatku  to dowód na to, że urzędnicza banda Janosika  rozrosła się do takich rozmiarów, że nie dając rady wyżywić się z bogaczy zaczyna łupić przeciętnych Kowalskich i Nowaków.

Advertisements