Wiedźmin odczarowuje polski biznes!­­­

cd projekt zarząd

Kto z was grał w ,,Wiedźmina”? No właśnie. Prawie każdy. Marcin Iwiński oraz Adam i Michał Kicińscy, twórcy gry z CD Projekt, nie mają jeszcze czterdziestki, a już są kandydatami na najbogatszych Polaków (mają w sumie 210 mln zł!). Ty też możesz być taki, jak oni! Panowie obalają mit, że w Polsce jest trudno założyć i rozwijać własny biznes.

  1. Do założenia firmy potrzeba dużego kapitału.

Bzdura. Jakie oszczędności może posiadać student, zwłaszcza nie pochodzący z bogatej rodziny? Żadnych. Twórcy CD Projektu założyli firmę na pierwszych latach swoich studiów. Na początku mieli biuro w małym pokoju na 4. piętrze kamienicy przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Nie było tam windy, a płyty z grami rozwozili do sklepów maluchem. Pierwsze kredyty bankowe pod inwestycje dostali dopiero 2-3 lata po założeniu biznesu.

2. Polska firma nie może osiągnąć globalnego sukcesu.

Tak mogą mówić tylko ludzie z kompleksami. Polskie firmy produkujące gry komputerowe to już pierwsza światowa liga. Najsilniejszą z nich jest właśnie CD Projekt. Sprzedali onad 4 mln egzemplarzy samego ,,Wiedźmina”, a do tego tysiące sztuk innych gier własnej produkcji. Swoje płytki wysyłają przede wszystkim do USA, Rosji i Niemiec. W „Wiedźmina” gra podobno sam Barack Obama, który grę dostał od premiera Tuska.

3. Ucz się pilnie, a będziesz bogaty.

Szkolnymi wynikami Iwiński i Kiciński się nie chwalą. Byli przeciętniakami. Od odrabiania zajęć domowych woleli gry komputerowe. Studiowali tylko dlatego, że coś trzeba było robić po maturze. Na szczęście w porę wpadli na pomysł założenia firmy. Słowem: co ma piernik (nauka, studia) do wiatraka (sukcesu w biznesie)?

4. Firma musi od razu przynosić wielkie zyski.

Cóż, byłoby dobrze, gdyby zyski pojawiały się w już w dniu założenia biznesu. Z reguły jest jednak tak, że pierwsze 3 lata to dokładanie do interesu, inwestycje i praca 24 godziny na dobę. CD Projekt zaczynał przygodę z produkcją gier dopiero na początku nowego millenium. Wcześniej zajmował się dystrybucją zagranicznych tytułów. Adam Kiciński przyznaje, że wydając pierwszą część „Wiedźmina”, liczyli wyłącznie na zwrot kosztów i nie przewidywali szybkiego zarobku.

5. Biurokracja w Polsce uniemożliwia prowadzenie firmy.

Kiedy w pierwszej połowie lat 90. powstawał CD Projekt, urzędy zdominowane były przez osoby z czasów peerelowskich. Słowem: biurokracja straszna. Mimo to studenci z CD Projektu szybko poradzili sobie z formalnościami, a ich biznes był od początku legalny. Obecnie Adam Kiciński podkreśla w wywiadach, że urzędy nie starają się już na siłę utrudniać mu życia, a wręcz czasami wychodzą naprzeciw jego potrzebom. Zdaniem Kicińskiego podatki też nie niszczą biznesu.

Advertisements