Sto afer Stokłosy

Henryk_Stoklosa
Jeszcze niedawno wysyłał po polskich redakcjach długie faksy, wyliczając co do grosza swój majątek.  Wartość nieruchomości, akcji, a nawet quadów i paralotni miała mu dawać 1,3 mld zł. Dzisiaj za korumpowanie urzędników i znęcanie się nad pracownikami sąd skazał go na 8 lat więzienia. Czy tak skończy się kariera kiedyś jednego z najbogatszych Polaków?
– Wszystko zmierza w dobrym kierunku. W stronę uniewinnienia – zapewniał biznesmen senator Henryk Stokłosa, gdy przygotowywaliśmy listę “100 najbogatszych Polaków” Tygodnika “Wprost”. – Zarzuty są bzdurne. Niech pan przyjedzie na wódeczkę, to wszystko opowiem – dorzucał. Zawsze odbierał telefony, bądź oddzwaniał, był miły, uprzejmy i otwarcie współpracował przy wycenie swojego majątku. Aż chciało się wierzyć, że stawiane mu przez prokuraturę zarzuty są wyssane z palca – że jest niewinny. Teraz wyrokiem sądu swoją olbrzymią położną na 165 ha prywatnych gruntów posiadłość w Śmiłowie (pow. pilski) zamieni na ciasną celę więzienną. Spędzi w niej 8 lat. Na ten czas będzie musiał pożegnać się także z jazdą motocyklem, polowaniami i korzystaniem z licencji pilota. Zapewne jego głównym hobby staną się teraz apelacje. O jakie zarzuty chodzi?
W trwającym od 2009 r. procesie sąd stwierdził m.in., że Stokłosa wyłudził umorzenia podatkowe dla swoich firm dzięki korupcyjnym powiązaniom z urzędnikami ministerstwa finansów oraz z sędzią poznańskiego sądu administracyjnego. Do tego dochodzi kara za więzienie i bicie swoich pracowników oraz wyłudzanie pieniędzy z Unii Europejskiej. Firmy Stokłosy miały też zanieczyszczać lokalne środowisko naturalne, ale akurat od tego zarzutu go uniewinniono.
64-letni Stokłosa pojawił się na biznesowej mapie Polski jeszcze za komuny, już w we wczesnych latach 80. Założył wtedy Farmutil, firmę zajmującą się utylizacją odpadów. Potem Farmutil zajął się także działalnością produkcyjną w sektorze spożywczym.  Obecnie produkuje m.in. wędzonki, kiełbasy, wędliny, podroby, tłuszcze wieprzowych i wyroby garmażeryjne. Po drodze rozkręcał inne firmy –  teraz w Grupie Farmutil znajduje się także Zakład Drobiarski „Koziegłowy”, Zakłady Mięsne w Łukowie (skup, ubój żywca wołowego, produkcja mięsna, własna logistyka i sieć detaliczna – 90 placówek, 4 centra hurtowe), stacja unasienniania Loch Insefarm (Stokłosa mówi, że „najnowocześniejsza w Europie”) czy spółka Agrifarm, zajmująca się uprawami rolnymi i hodowlą trzody chlewnej. Henryk Stokłosa jest także udziałowcem spółki „Tygodnik Nowy”, która posiada lokalne tytuły prasowe i internetowe. Wszystkie jego firmy dają rocznie ponad 1,5 mld zł przychodów.
Co stanie się z biznesem, gdy Stokłosa będzie w więzieniu? Zarządzać nim będzie zapewne żona oraz inni członkowie najbliższej rodziny między którymi rozdysponował część udziałów w spółkach. Już raz musieli to robić, gdy aresztowano Stokłosę po raz pierwszy – w 2007 r. i trzymano w areszcie ponad rok!
stokłosa list
Advertisements