Sebastian, Syn Jana

sebastian_kulczyk_zrodlo_Kulczyk_Investments

Lubi nurkowanie na Kajmanach. Sporo milionów zarobił bez pomocy zamożnych rodziców. Oprócz nich ma na koncie jedną biznesową wpadkę. Poznajcie Sebastiana Kulczyka – wkrótce nowego najbogatszego Polaka.

Potwierdziło się to o czym  na Polska na Bogato” pisaliśmy jeszcze w ubiegłym roku. 33-letni Sebastian Kulczyk, od lat przygotowywany do roli następcy ojca Jana Kulczyka, w przyszłym roku obejmie stery Kulczyk Investments. Zastąpi obecnego prezesa holdingu Dariusza Mioduskiego. Donosi o tym na pierwszej stronie dziennik Puls Biznesu.

Sebastian Kulczyk od trzech lat działa w zarządzie Kulczyk Investments. Jedno z jego pierwszych doświadczeń biznesowych w rodzinnym imperium to udział w transakcji zakupu licencji na pole na roponośnym złożu w delcie Nigru. Kulczykowie zastąpili działający tam wcześniej koncern Shell. Konsorcjum Neconde, którego Kulczyk jest partnerem wkrótce będzie wydobywać 70 tys. baryłek ropy dziennie, a docelowo chce 150 tys.,czyli tyle, ile dziennie zużywa polska gospodarka. Syn miliardera miał swój udział również w powołaniu wspólnej firmy Jana Kulczyka i szejka Ahmada Mohameda Al Sayeda kierującego Qatar Holding, największego funduszu inwestycyjnego świata. Obaj biznesmeni zrzucili się po 250 mln dolarów i chcą szukać minerałów oraz rud metali w Afryce i Ameryce Południowej.

Przejmując Kulczyk Investments będzie miał wpływ na majątek wyceniany na ok. 13 mld złotych. Dziś grupa firm skupionych w Kulczyk Investments prowadzi łącznie ponad 51 projektów biznesowych  22 krajach na 4 kontynentach. A powierzchnia terenów na których szukają one ropy, gazu, złota i innych cennych surowców oraz minerałów to ponad 220 tys. km2, czyli obszar  przekraczający połowę powierzchni Polski.

Co ciekawego można napisać o młodym Kulczyku?  Jeździ Audi, chodzi w dobrze skrojonym garniturze, cedzi słowa i nie jest częstym bohaterem serwisów plotkarskich. Co ciekawe syn miliardera miał zostać muzykiem. Ukończył szkołę muzyczną w klasie saksofonu  i fortepianu. Po studiach pracował w BMG Sony w USA oraz dla banku inwestycyjnego Lazard w Londynie. Sporo dokonał na własny rachunek. Mając 19 lat dostał od rodziców pierwsze pieniądze na założenie firmy. Tak powstała Golden Submarine – agencja marketingu interaktywnego. W 1999 roku, kiedy polski internet był w powijakach, Sebastian Kulczyk był autorem stron internetowych m.in dla firm Zremb – handlowała maszynami budowlanymi oraz TP SA.  Dziś klienci tej firmy to między innymi Orlen, sieć handlowa Żabka czy Pekao SA.

Młody biznesmen ma na koncie również kilka porażek. Około 10 lat temu chciał założyć sieć kawiarni internetowych e24 Internet Club. Pierwszy lokal w Poznaniu liczył 120 stanowisk komputerowych, miał superdrogie ale szybkie 10-mbitowe połączenie z siecią. Problem w tym, że w ciągu kilku kolejnych lat wraz z szybkim rozwojem usług internetowych kawiarenki opustoszały. Sebastian Kulczyk przeinwestował i musiał zamknąć biznes. Do dziś wspomina to jako srogą lekcję biznesu. Jednak wciąż inwestuje w projekty internetowe. Jego firma Beyond – zbudowała duże data center w oparciu, o które swój biznes realizuje serwis Allegro.pl. Syn miliardera za własne pieniądze wykupił połowę akcji giełdowej spółki Stanusch Technologies, zajmującej się pracami badawczo-rozwojowymi nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Sporo jak na 33-latka.

Jak dotąd udzielił tylko jednego wywiadu  – opowiadał o ulubionych do nurkowania. Należą do nich Kuba, Tajlandia, Malezja, a w Europie Sardynia, Sycylia, czasem Malta. – Nurkowanie to fascynująca przygoda, wnosząca w życie coś nowego. Dostarcza adrenaliny, szczególnie podczas nurkowania w jaskiniach. Pozwala doświadczyć ogromnych emocji, rozbudza ludzką ciekawość, wymaga odwagi i samodyscypliny – opowiadał dziennikarzom magazynu Nurkowanie. Ze wszystkich pięknych zakątków na świecie polecał Kajmany.

Advertisements