5 tajemnic, które Kulczyk zabrał ze sobą do grobu

Gdzie podziała się magisterka Kulczyka? Skąd plotki o tym, że jest gejem? Dlaczego bała się go esbecja?

Minął ponad rok od śmierci Jana Kulczyka, ale pozostawił po sobie jeszcze tyle niewiadomych, że spokojnie można by z nich napisać cały cykl artykułów. My wybraliśmy kilka najbardziej tajemniczych wątków, które pochodzą z książki Cezarego Bielakowskiego i Piotra Nisztora ,,Jan Kulczyk. Biografia Niezwykła”.

jan_kulczyk_biografia_niezwykla.jpg

1. Oficer ,,Koryn”

Działalności Kulczyka w PRL przyglądał się tajny współpracownik o pseudonimie ,,Koryn”. Zainteresował się rodziną w latach 80., kiedy mieli już miliony złotych na kontach. ,,Koryn” musiał być bliskim znajomym Kulczyków. Swobodnie z nimi rozmawiał, był zapraszany na spotkania towarzyskie. W 1988 r. pisał, że Kulczyk: ,,w sferach kierowniczych resortów rolnictwa, przemysłu i handlu zagranicznego Polski oraz w niektórych kręgach przemysłowych RFN traktowany jest z uznaniem i poważaniem jako człowiek potrafiący prowadzić negocjacje w tworzeniu nowych form współpracy”. Kulczyk zakładał wtedy w Polsce spółki powiązane z gigantami niemieckiego przemysłu. Stanął na czele dużego koncernu rolno-spożywczego i wybudował w Polsce trzy nowoczesne olejarnie. Chociaż ,,Koryn” donosił o sukcesach, to bezpieka Kulczykom nie ufała. Szczególnie ojcowi Jana – Henrykowi. W notatkach z tego okresu można przeczytać, że Jan Kulczyk ,,jest zdominowany osobowością ojca, który posiada zdecydowany wpływ na swoją rodzinę. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności”. Czego bała się ówczesna władza?

2. Kulczyk i SB

Były próby zarejestrowania Kulczyka jako Tajnego Współpracownika. SB interesowało się nie tylko nim, ale także jego siostrą Marią. Żeby ich pozyskać, MSW zorganizowało nawet specjalną operację o kryptonimie ,,Kloda”. Nadzorował ją Henryk Jasik, jeden z najbardziej znanych oficerów polskiego wywiadu. Żeby Kulczyka zwerbować, do Warszawy miał przyjechać też ,,Koryn”, który cel werbunku znał najlepiej. Ale teczka z operacji ,,Kloda” jest nadal nieznana. Z jej treścią zapoznał się już dawno temu Antoni Macierewicz. Publicznie stwierdził, że Kulczyk był agentem służb specjalnych PRL. Ale na poparcie tych słów do dzisiaj nikt nie pokazał żadnych dowodów. Czy operacja ,,Kloda” zakończyła się więc sukcesem? I kim był ,,Koryn”?

3. Mieciu

Jednym z największych przyjaciół Jana Kulczyka był Mieczysław Wachowski. Kolega Lecha Wałęsy, który w latach 1990-1995 szefował gabinetem ówczesnego prezydenta Polski. Dla Kulczyka po prostu Miecio. Kulczyk i Wachowski ukończyli tę samą podstawówkę. Chodzili do jednej klasy. Siedzieli w jednej ławce. Ta przyjaźń przeżyła próbę czasu i kiedy Wachowski stał się prawą ręką Wałęsy, Kulczyk miał zawsze otwarte drzwi do Pałacu Prezydenckiego. Kulczyk lubił znajomość z Wachowskim pielęgnować. Wiedział, że Miecio kocha żużel. Zaczął więc pojawiać się z nim na trybunach Mistrzostw Świata w żużlu organizowanym w niemieckim Pocking. Później poszedł jeszcze dalej. Zaczął organizować międzynarodowe zawody żużla Lech Premium Cup. Czy przyjaźń z Mieciem pomogła Kulczykowi w kontaktach z Wałęsą? Czy gdyby nie znajomość z Wachowskim, interesy Kulczyka w latach 90. poszłyby inaczej?

4. Magisterka

Kulczyk lubił, kiedy rozmówcy mówili o nim ,,doktor Jan” albo po prostu ,,doktor”, ale do dzisiaj nie sposób odnaleźć jego pracy magisterskiej. Tytuł magistra Kulczyk robił na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przeniósł się tam z uczelni w Toruniu, gdzie rozpoczynał swoją przygodę ze studiami. Kulczyk pracę magisterską złożył na UAM 30 maja 1972 r. Tytuł: ,,Własność lokali”. Niestety próżno jej szukać w archiwach. Prace miały być przechowywane w katedrach, na których poszczególni magistranci przystępowali do obrony. Ale w latach 70. nie istniały żadne przepisy co do ich archiwizowania. Rzecznik prasowy poznańskiej uczelni twierdzi, że w tamtych czasach prace magisterskie po 10-15 latach były niszczone. Podobnie mogło więc stać się z pracą magisterską Kulczyka.

5. Kulczyk – gej?

Kulczyka denerwował się na jednego z mecenasów, który opowiadał, że z orientacją seksualną Kulczyka jest problem. Jedna z nich głosiła, że najbogatszy Polak żyje z aktorem Pawłem Delągiem i, że kupił mu mieszkanie na Saskiej Kępie. Kulczyk kwitował takie doniesienia tylko jednym słowem: bzdury! Wszystko przez natrętnych paparazzi, którzy robili Kulczykowi zdjęcia czasem w dwuznacznych sytuacjach. Jedno jak Deląg jest razem z Kulczykiem i znanym żeglarzem Romanem Paszke za sterami jachtu podczas rejsu w pobliżu Cannes. Inne jak śpi przytulony na łóżku z Waldemarem Dąbrowskim, byłym dyrektorem Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie. Sytuacja miała miejsce podczas festiwalu w Międzyzdrojach. Łóżko stało na scenie teatru. A Kulczyk z Dąbrowskim byli wtedy na dużym gazie.

 

Wszystkie historie pochodzą z książki Cezarego Bielakowskiego i Piotra Nisztora ,,Kulczyk. Biografia Niezwykła”. Do kupienia tutaj!

Advertisements